środa, 2 lipca 2014

W jaki sposób działają rolety zewnętrzne?

Rolety zewnętrzne wykonywane są z różnych materiałów w postaci połączonych profili, poruszających się pionowo po prowadnicach i chowających się w skrzynce z mechanizmem zwijającym.
Podstawową rolą rolet zewnętrznych jest ochrona przed kradzieżą. Dzięki swej budowie i odporności na uszkodzenia są elementem, który może zniechęcić złodzieja do próby kradzieży, bądź wydłuży czas jego wtargnięcia do naszego domu – nie możemy się łudzić że istnieją systemy idealne chroniące nas w 100% przed kradzieżą. Rolety mogą być też wentylowane, co pozwala np. na spokojniejszy sen przy otwartym oknie. Kolejną zaletą rolet zewnętrznych jest ich ochrona przed czynnikami atmosferycznymi. Rolety skutecznie niwelują straty ciepła z budynku zimą, a latem chronią nas przed przegrzaniem pomieszczeń.
Rolety zewnętrzne składają się z paru bardzo istotnych elementów, od których zależy ich jakość oraz komfort użytkowania. Roleta składa się z połączonych ze sobą profili tworząc w ten sposób kurtynę. Rolety mogą być wykonywane z PVC, aluminium oraz drewna. Warto zastanowić się nad rodzajem materiału z którego będzie wykonana nasza roleta, ponieważ jakość i sztywność materiału będzie miała znaczący wpływ na poziom ochrony przed włamaniem. Praca rolet polega na przesuwaniu się poziomych profili po pionowych prowadnicach. Prowadnice mają zapobiec wypadnięciu rolety z szyn a także zabezpieczają m.in. przed podważeniem profili z boku. Na samej górze znajduje się skrzynka z mechanizmem zwijającym, jest ona montowana albo do ściany albo do ramy okiennej.
Roleta zewnętrzna może być zwijana za pomocą korby lub silnika elektrycznego.
Zaletą rolet z silnikami elektrycznymi jest możliwość podłączenia do nich dodatkowych czujników sterujących. Dzięki nim, możemy zaprogramować dowolny czas rozwinięcia i zwinięcia rolet. System ten pozwala zaprogramować rolety w taki sposób, że będą się one rozwijały kiedy wchodzi słońce i zwijały, kiedy będzie zachodzić.
źródło: mojafirma.infor.pl


sobota, 28 czerwca 2014

Plaga komarów. Ludzie wykupują moskitiery.

Niespotykana plaga komarów. Ludzie wykupują moskitiery.

Komary "lecą" na ciemne kolory i nastoletnich chłopaków. Meszki są mniej wybredne.
- Nie da się wyjść na spacer z psem. Od tygodnia trwa inwazja. Zjedzą nas żywcem - pół żartem, pół serio mówi Ewa Popławska, mieszkanka Gocławia. - To nie są zwykłe komary, tylko monstrualne. Jak usiądzie kilka obok siebie, to na ścianie się robi ciemna plama.

Pani Ewa we wszystkich oknach zakłada moskitiery. Jest pewna, że ich ceny szybko pójdą w górę, bo ludzie zorientują się, że bez moskitiery nie sposób otworzyć okna.

Dariusz Barszcz, pracownik jednej z warszawskich firm zakładających moskitiery, mówi, że w ostatnim tygodniu miał "kociokwik" - odbiera co najmniej 30 telefonów dziennie. Zapewnia, że nie ma to wpływu na ustalony cennik.

Krzysztofa Mazura z Białołęki zamontowanie moskitiery nie uchroniło przed pogryzieniem przez meszki, na które ma uczulenie. - Pochodzę z południa Polski, tam nigdy nie miałem takich przygód - opowiada.

Po ukąszeniu przez meszki często pojawiają się rumienie o średnicy nawet pięciu centymetrów i opuchnięcia. - Wczoraj wylądowałam na pogotowiu - wskazuje na obandażowaną nogę Kazimiera Horych. - Wróciłam ze spaceru w parku i tak mi noga spuchła, że od razu pojechałam. Dostałam maść i wapno, trochę pomogło.

- Można powiedzieć, że pochodzę ze stolicy komarów, bo z Mazur, ale czegoś takiego nie ma nawet tam - śmieje się Tomasz Zieliński. Rozmawiamy w Łazienkach. - Mieszkam przy Lesie Kabackim. Wczoraj chcieliśmy zrobić grilla ze znajomymi, tak koło 19. Byliśmy bez szans, musieliśmy uciekać. Nie można by czegoś z tym zrobić? Ojciec mi opowiadał, że za PRL-u robiono opryski i komarów nie było - dodaje i zaczyna wymachiwać rękami. - O, już przyleciały!

Wymachiwanie rękami nie jest jednak dobrym sposobem odstraszania natrętów. Elżbieta Wegner z Instytutu Zoologii PAN twierdzi, że ruch wręcz zwabia komary. - Reagują też na barwę. - Np. lubią ciemne kolory. Po drugie reagują na ciepło - młodzi chłopcy, w których krwi buzują hormony, czy kobiety w trakcie owulacji mają często podwyższoną temperaturę - opowiada Elżbieta Wegner. Dlatego bywa, że komary preferują tylko jedną osobę z większej grupy, tę, od której bije więcej ciepła. Jeśli owa osoba się porusza - staje się jeszcze bardziej atrakcyjna.

Zmasowany atak komarów to wynik śnieżnej zimy i gwałtownej wiosny. Kiedy temperatura rośnie stopniowo, stopniowo też wylegają się różne gatunki. Tej wiosny cała przyroda ruszyła nagle - w jednym czasie kwitną drzewa, które normalnie kwitłyby po sobie. To samo dotyczy rozmnażania różnych gatunków komarów. W Polsce jest ich kilkadziesiąt, jeśli wszystkie rozpoczynają okres wylęgania w tym samym czasie, odnosi się wrażenie, że jest ich więcej niż zazwyczaj.

Na to nałożył się też okres aktywności meszek, które powodują dużo więcej uczuleń niż komary. W odróżnieniu od komarów nie kłują, lecz rozszarpują skórę, wpuszczając tam ślinę zawierającą enzym, który powoduje, że ślina przenika w głąb tkanek. Bolesne miejsca potrafią goić się tydzień lub dłużej.

Elżbieta Wegner radzi, jak się przed komarami i meszkami chronić - meszki nie znoszą aromatu wanilii, komary z kolei odstrasza olejek goździkowy i bazyliowy. - Komary nie lubią też zapachu czosnku, dymu papierosowego lub dymu z ogniska, choć skuteczniejsze są świece i specjalne spirale zapachowe (ważne, aby nie palić ich w domu, bo w dużym stężeniu ich opary są szkodliwe dla człowieka). Maści i spraye dostępne w aptekach często zawierają substancję zwaną DEET, która łatwo wchłania się przez skórę - przy długotrwałym stosowaniu może działać szkodliwie, ważne więc, aby jak najszybciej po powrocie do domu zmyć preparat ze skóry. Na ogół preparaty dostępne w handlu działają i na komary, i na meszki - mówi Elżbieta Wegner.

W internecie można znaleźć domowe sposoby na uciążliwe owady, np. instrukcję wykonania pułapki z plastikowej butelki, do której wsypuje się cukier. Naukowo nie potwierdzono jednak skuteczności tej metody.

źródło: m.warszawa.gazeta.pl
autor: Anna Szawiel



Zobacz nowe osłony dzień noc

Nowość wśród rolet dzień noc!

Do swojej oferty wprowadziliśmy wspaniałe osłony TREO, MAGNA, CODA i INFINITY.
Prestiżowe i nadające Twojemu wnętrzu niepowtarzalnego klimatu. Masz możliwość zasłonięcia naprawdę dużych okien witrynowych jedną roletą. symbioza rolety z żaluzją pozwala na swobodne regulowanie przepływu światła.
Ogromny wybór wśród tkanin dzień noc zainspiruje Cię do stworzenia nowoczesnego wnętrza.



środa, 6 czerwca 2012

Historia żaluzji ...

Wszyscy korzystamy z nich na co dzień, dla wielu są one integralną częścią każdego okna, jednak ich historia sięga odległej starożytności.

Powszechnie przyjmuje się, że żaluzje zostały wynalezione przez Egipcjan i niezależnie w Japonii. Różnica między nimi polegała na zastosowanym materiale, otóż w Egipcie stosowano naciąganą trzcinę, podczas gdy w Japonii stosowano drzewa bambusowe (skądinąd również dzisiaj powracające do łask). Co do dalszych losów żaluzji, zdania historyków są podzielone. Wiemy jednak, że w jakiś sposób Wenecjanie, którzy trudnili się przede wszystkim kupiectwem, sprowadzili żaluzje z Persji, następnie wyzwoleni weneccy niewolnicy osiedlając się głównie w kraju Franków przenieśli je właśnie do Francji, skąd rozprzestrzeniły się one całą Europę, Azję a nawet Amerykę. Do tej pory we Francji żaluzje nazywane są potocznie "Les Persienes", podczas gdy w pozostałych krajach europejskich funkcjonuje nazwa "żaluzja wenecka". Jednak dopiero 11 grudnia 1769, żaluzje jako produkt techniczny zostały opatentowane przez londyńskiego przedsiębiorcę Edwarda Beran'a. Jednym z pierwszych budynków gdzie zastosowano żaluzje na dużą skalę, był kościół pod wezwaniem Św. Piotra w Filadelfii, Było to w 1761r. Żaluzje możemy dostrzec również na rysunku z 1776r. przedstawiającym podpisanie deklaracji niepodległościowej w USA. Natomiast jednym z najdonioślejszych wydarzeń, związanych z systemami zaciemniającymi, było jednorazowe wykonanie żaluzji dla wszystkich 102 pięter świeżo wybudowanego budynku Empire State Building w Nowym Jorku. Na przestrzeni wieków ewoluowało techniczne podejście do budowy żaluzji, jak również zmieniały się stosowane materiały, w ten sposób doszliśmy do tego co dzisiaj jest nam wszystkim doskonale znane w naszych oknach. Tak czy inaczej przyszłe stulecia wniosą z pewnością swój wkład w dziedzinę systemów zaciemniających, by współczesną nowoczesność przenieść z czasem do zakładki HISTORIA.

piątek, 27 kwietnia 2012

Nowe drewnopodobne profile COSIMO !

Szanowni Państwo,

Mamy zaszczyt zaprezentować 5 nowych kolorów drewnopodobnych profilu CX001, wchodzącego w skład systemu żaluzji plisowanej COSIMO.Sprzedaż komponentów oraz wyrobu gotowego rozpocznie się w dniu 30.04.2012.

Zespół AKANT
http://www.akant.com.pl/
http://www.akantsklep.pl/


czwartek, 26 kwietnia 2012

Roleta ZONDA typu "dzień-noc" - coś więcej ....

Fantazyjna i dekoracyjna roletka wolnowisząca typu dzien-noc. Jej najwiekszą zaletą jest sterowanie tkaniną, dzieki któremu w łatwy i praktyczny sposób można kontrolowac światło wpadające do pomieszczeń. Specjalne sploty tkanin, układające się w poziome pasy, pozwalają na dozowanie zaciemnienia w pomieszczeniu.

Wyjątkowa kolekcja tkanin, to elegancka kolorystyka, w tym kolory drewnopodobne.

Roletkę można w prosty sposób zamontować, przyklejając do profilu okiennego, lub też, za pomocą klipsów, przykrecić do sciany lub sufitu.

Tkaniny dostępne w naszym sklepie internetowym oraz na miescu na ul. Morskiej 13 w Koszalinie to:
CYPR, TAO, REA oraz CALYPSO (nowość!)

Największą zaletą funkcjonalną i zarazem dekoracyjną rolety jest możliwość przewijania tkaniny i uzyskania efektu tzw. "dzień - noc " Tym samym, dzieki zastosowanemu systemowi oraz specjalnym tkaninom (składającym się z pasów poziomych transparentnych oraz zaciemniających) otrzymujemy wyjatkowe rozwiązanie.

Roleta ZONDA stworzy niepowtarzalny design wnętrza, w którym zostanie zainstalowana.

 




źródło: akantsklep.pl

piątek, 13 kwietnia 2012

Pokój dziecka: rolety i zasłony dla dzieci

Pokój dziecka zazwyczaj jest kolorowy. Do dekoracji okien w pokoju dziecka często wybieramy zasłony, firanki, czy rolety z motywami, które wprawią malucha w dobry nastrój i rozweselą wnętrze. Nie mniej ważna jest także ich praktyczna strona. Materiał na zasłony powinne być przystosowany do prania w pralce, w wysokich temperaturach (to niszczy alergeny), karnisze muszą być mocno przymocowane. Rolety lub żaluzje sterowane pokrętłem, nie koralikowym lub zwykłym sznureczkiem.

Dekoracyjna oprawa okna, czyli roleta rzymska podczas podnoszenia układa się w miękkie fale - wspaniale podkreśli to aranżację wnętrza. Do pokoju dziecka mającego trudności z zasypianiem polecamy materiał na zasłony jak najmniej przepuszczający światło. Rolety sprawdzą się również na oknach wschodnich - malucha nie zbudzą pierwsze promienie słońca.
Rolety w pokoju dziecięcym

Wybierając roletę rzymską do pokoju dziecka zwróć uwagę na kilka elementów. Boczne taśmy: wszyte dają elegancki efekt. Dzięki nim również sterowanie roletą jest łatwiejsze i bardziej stabilne. Plastikowe pręty: przecinają roletę poziomo, w równych odstępach. Ukryte w tunelach zapobiegają marszczeniu się tkaniny. Podszycie spodu: roleta przepuszcza wtedy mniej światła, a jej lewa strona wygląda ładniej.